DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ

Klasyka w nowoczesnym wydaniu, czyli Dzień Edukacji Narodowej w SP 2
Jak w nietuzinkowy sposób uczcić Dzień Edukacji Narodowej, rezygnując z pompatycznych słów i tradycyjnych apeli? Co zaproponować zamiast przysłowiowego kwiatka? Nietypowym pomysłem okazało się przeniesienie gości w świat magii i grozy, czyli zaproszenie na uroczystość „szkolnych dziadów” – obrzęd, który przyniesie wszystkim „oczyszczenie ze szkolnych przewinień”. Na taki właśnie koncept wpadli organizatorzy październikowej akademii z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Wystawili humorystyczne przedstawienie inspirowane II częścią Mickiewiczowskiego dramatu. Klasyka polskiej literatury w wykonaniu uczniów klas: VII a, VIII a i VIII b, przygotowanych przez Joannę Ścibek-Trypus i Justynę Chojnacką-Dołżyńską, nabrała nowych znaczeń.
 Oficjalną część uroczystości rozpoczęła dyrektor SP nr 2 – Jolanta Cimoch. W przemówieniu skierowanym do nauczycieli, uczniów, pracowników szkoły i zaproszonych gości przypomniała ona historię święta związaną z datą powołania Komisji Edukacji Narodowej w 1773 r. przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Mówiła o trudach nauczycielskiego zawodu i w ciepłych słowach podziękowała kadrze pedagogicznej „dwójki” za codzienną pracę, która jest wymagająca, ale przynosi sukcesy. Doceniając wysiłki wszystkich nauczycieli, w sposób szczególny wyróżniła tych, którym przyznała Nagrodę Dyrektora. Odebrały ją: wicedyrektor Agnieszka Chodziutko, Ewa Lewkowicz, Joanna Maculewicz, Katarzyna Siedlecka, Anna Szczesiul oraz Małgorzata Wilczewska. Nagrodę Burmistrza Czarnej Białostockiej otrzymała Łucja Maculewicz. Najlepsze życzenia wszystkim pracownikom oświaty złożyła również wiceburmistrz Agnieszka Dyda.
Wprowadzeniem do części artystycznej apelu był energetyzujący występ klasy II a pod kierunkiem wychowawczyni Marty Ostrowskiej. Dzieci wykonały piosenkę „Pełnia barw”, wprawiając publiczność w radosny nastrój. Później atmosfera stała się bardziej tajemnicza. W mrocznej scenerii, przy blasku świec i lampionów, na tle dekoracji autorstwa Anny Czarnieckiej-Kuczko, odprawiony został obrzęd „dziadów” (potraktowany z przymrużeniem oka), któremu przewodził Guślarz (w tej roli utalentowany aktorsko Roman Krupienko). Scena zaroiła się od uczniowskich i nauczycielskich „duchów” pokutujących za najróżniejsze szkolne „przewinienia”: począwszy od prymusostwa, poprzez niechęć do nauki oraz zbytnie zamiłowanie do makijażu i modnych strojów, aż po gnębienie uczniowskiej braci. Dzięki wspólnym wysiłkom gromady odkupienia win doznali wszyscy, którym ciążyło sumienie.
Akademię wzbogaciła muzyka tworząca nastrój pełen niesamowitości. Wybrzmiały tradycyjne utwory słowiańskiej muzyki folkowej, a także współczesne kompozycje. Finałowa piosenka „Dmuchawce, latawce”, zaśpiewana – w zmodyfikowanej wersji – przez jedną z uczennic, symbolizowała lekkość dusz oczyszczonych z grzechów. Uroczystość z okazji Dnia Nauczyciela zakończyła się przesłaniem, że zawsze można naprawić swoje błędy i nie warto żywić do nikogo urazy, bo któż z nas jest wolny od wad.
Justyna Chojnacka-Dołżyńska
Joanna Ścibek-Trypus